W skrócie
Wiele firm wciąż ignoruje znaczenie widoczności treści w wyszukiwarkach, co może prowadzić do utraty potencjalnych klientów. Wyszukiwarki oceniają strony przez pryzmat tego, co widzi użytkownik, dlatego ważne jest, aby treści były odpowiednio zoptymalizowane. Crawlowanie, indeksowanie i rankingowanie to kluczowe etapy, które decydują o widoczności witryny w wynikach wyszukiwania.
W tym artykule:
W 2. odcinku Przerwy na SEO Bartłomiej Tomczyk, Senior SEO Specialist & AI Specialist w DevaGroup, opowiada o tym, w jaki sposób Google, Bing i modele językowe docierają do treści publikowanych na stronach internetowych oraz jak sprawdzić, czy Twoja witryna jest dla nich widoczna.
Z tego odcinka dowiesz się m.in.:
- jak przebiega crawlowanie, indeksowanie i rankingowanie treści,
- w jaki sposób modele AI łączą wiedzę z treningu z informacjami pobieranymi z wyszukiwarek,
- dlaczego animacje i skrypty mogą sprawić, że tekst stanie się dla bota niewidoczny,
- jaką rolę w odkrywaniu nowych podstron odgrywają linki zewnętrzne oraz linkowanie wewnętrzne,
- jak za pomocą operatora site: i Google Search Console sprawdzić, które podstrony Google zindeksował.
Jak wyszukiwarki i modele AI docierają do treści
Niezależnie od tego, czy mówimy o Google, czy o Bingu, wyszukiwarki działają według podobnego schematu. DuckDuckGo stosuje nieco inne rozwiązania, jednak sam system pozostaje zbliżony.
Crawlowanie
Pierwszym etapem jest crawlowanie, czyli wizyta bota na stronie. Wyszukiwarka wysyła niewielkie narzędzia, które skanują zawartość witryn. Bot odczytuje kod podstrony, rozpoznaje zamieszczoną na niej treść oraz linki, dzięki którym może przejść do kolejnych elementów serwisu.
Indeksowanie
Odwiedziny bota nie przesądzają jeszcze o obecności strony w wynikach wyszukiwania. Na etapie indeksowania wyszukiwarka dokonuje wstępnej oceny treści i decyduje, czy warto ją przechowywać w swojej bazie.
To, że naszą stronę odwiedził bot, wcale nie znaczy, że wyszukiwarka ją pokaże. Bo drugim krokiem jest indeksowanie. Tutaj mamy już do czynienia z taką wstępną oceną treści. Jeśli jest ona wartościowa, trafia do indeksu. Jeśli nie, może mieć status rozpoznana, ale nie zindeksowana, bo po co umieszczać w indeksie coś, co nie jest wartościowe.
Znajdź bariery, które hamują Twój wzrost
Rankingowanie
Ostatni etap to rankingowanie. Na podstawie zapytania użytkownika wyszukiwarka analizuje zgromadzony indeks i prezentuje wyniki, które najlepiej odpowiadają jego intencji.
Jak z treści korzystają modele AI
W przypadku modeli językowych proces jest bardziej złożony i obejmuje dwa mechanizmy. Pierwszy z nich to trening modelu, który odbył się przed udostępnieniem go użytkownikom. Boty zbierały wówczas informacje z internetu, wykorzystywane następnie w procesie uczenia. Jeśli odpowiedź na pytanie znajduje się w tej bazie wiedzy, LLM udziela jej bezpośrednio.
Gdy wiedzy brakuje, model zaczyna odpytywać wyszukiwarki, aby odnaleźć potrzebne informacje w sieci. Każdy model robi to inaczej: Gemini korzysta z Google, natomiast ChatGPT z własnej wyszukiwarki. LLM wysyła przy tym wiele zapytań jednocześnie, aby zgromadzić jak najwięcej materiału do syntezy finalnej odpowiedzi.
Oba mechanizmy mogą działać równocześnie, co oznacza, że część wiedzy pochodzi z bazy modelu, a część jest pobierana z internetu na bieżąco. Zaistnienie w takiej odpowiedzi jako źródło jest więc znacznie trudniejsze niż w tradycyjnych wynikach wyszukiwania, choć pozostaje jak najbardziej możliwe.
Dostępność treści jako warunek widoczności
Z opisanych mechanizmów wynika jeden praktyczny wniosek. Aby Google, Bing lub model językowy mógł zaprezentować odpowiedź, musi najpierw do niej dotrzeć, dlatego treść publikowana na stronie powinna być dla botów łatwo dostępna.
Wymagania techniczne wyszukiwarek
W przypadku Google i innych wyszukiwarek znaczenie mają przede wszystkim trzy czynniki: brak blokad w dostępie do podstrony z treścią, szybkie ładowanie strony oraz kod na tyle czytelny, by bot bez trudu wyodrębnił z niego informacje.
Animacje i skrypty a widoczność tekstu
Animacje oraz skrypty wyświetlające tekst dopiero po kliknięciu lub przewinięciu strony nie są zakazane, wymagają jednak szczególnej ostrożności. Google próbuje “widzieć” stronę tak samo jak użytkownik, dlatego treść domyślnie ukryta lub element powodujący przesunięcie kontentu może zostać uznany za mniej ważny i rzadziej proponowany użytkownikom.
Google deklaruje wprawdzie, że coraz lepiej radzi sobie ze skryptami, ale w praktyce przygotowanie dobrze działającego skryptu nie jest proste. Zdarzają się sytuacje, w których animowany tekst pozostaje dla bota całkowicie niewidoczny, o czym powinni pamiętać zwłaszcza deweloperzy i twórcy stron.
Czysty kod dla botów AI
W przypadku modeli językowych wracamy do podstaw wyszukiwania. Boty LLM-ów oczekują szybkiego i nieutrudnionego dostępu do informacji, dlatego najlepiej sprawdza się treść prezentowana w czystym kodzie.
W przypadku AI w zasadzie wracamy do korzeni wyszukiwania. Boty LLM'ów potrzebują informacji szybko, a dostęp w ogóle nie powinien być utrudniony. Najlepiej więc, aby taki content był prezentowany w czystym kodzie. W przeciwnym razie po co odwiedzać naszą stronę, skoro gdzie indziej jest to napisane czytelniej.
Linki zewnętrzne
Bot dowiaduje się o istnieniu strony lub nowej podstrony przede wszystkim dzięki linkom zewnętrznym, czyli odnośnikom prowadzącym z innych serwisów. Ich wartość zależy od kilku czynników:
- kontekstu, w jakim umieszczono link,
- anchora, czyli słów, na które nałożono odnośnik,
- renomy serwisu, przy czym większą wagę mają domeny znane w danej branży lub po prostu poczytne.
Odpowiednio umieszczone linki zewnętrzne wzmacniają również autorytet całej witryny.
Linkowanie wewnętrzne
Gdy bot trafi już na stronę, musi mieć możliwość przemieszczania się między jej podstronami, co umożliwia linkowanie wewnętrzne. Link zewnętrzny prowadzący do jednej podstrony przyniesie ograniczone korzyści, jeśli bot nie znajdzie na niej odnośników do pozostałych części serwisu. Przemyślana struktura linków wewnętrznych pozwala mu dotrzeć do najważniejszych elementów oferty, bloga i innych sekcji, które chcesz zaprezentować potencjalnym klientom oraz czytelnikom.
semCAST#38
Wideo w marketingu – jak zacząć nagrywać filmy, które wspierają sprzedaż?
Wiele firm wciąż traktuje wideo jako trudne wyzwanie, odkładając je na bliżej nieokreśloną przyszłość, podczas gdy konkurencja zyskuje przewagę bezpośrednim kontaktem z klientem. W dzisiejszym odcinku gościem Krzysztofa Marca jest Mateusz Wyszogrodzki – filmowiec z 13-letnim doświadczeniem, współzałożyciel studia Feniks Film, który pomaga firmom B2B tworzyć wideo pracujące na realną sprzedaż. W 38. odcinku rozmawiamy o tym, jak przełamać mentalne blokady, dlaczego autentyczność wygrywa z perfekcją i jak wideo zmienia skuteczność działań sprzedażowych.
Z tego odcinka dowiesz się m.in.:
Jak sprawdzić, czy Google widzi Twoją stronę
Google rzadko wyświetla nowo opublikowane treści od razu, ale można ten proces wspierać i na bieżąco weryfikować, czy wyszukiwarka zobaczyła tekst, zapisała go w swojej bazie i zamierza pokazywać użytkownikom. Osoby zajmujące się marketingiem lub decydujące o publikacji treści na stronie powinny przynajmniej ogólnie rozumieć ten mechanizm. Do podstawowej weryfikacji wystarczą dwa proste i bezpłatne narzędzia.
Operator site:
Pierwszym z nich jest komenda wpisywana bezpośrednio w pasek wyszukiwania Google. Wystarczy użyć operatora site: i wpisać po dwukropku adres swojej domeny. W wynikach pojawią się wyłącznie podstrony należące do Twojego serwisu, czyli te, które Google zindeksował i zdecydował się prezentować użytkownikom.
Google Search Console
Drugim narzędziem jest Google Search Console, które pełni rolę centrum wiedzy dla dewelopera i właściciela strony. Pokazuje ono, w jaki sposób wyszukiwarka postrzega witrynę.
Search Console informuje, czy strona wyświetla się użytkownikom, ile wyświetleń uzyskała i ile przejść do witryny one wygenerowały. Na etapie indeksacji największe znaczenie ma jednak sekcja Indeksowanie → Strony, w której znajdziesz liczbę zindeksowanych i niezindeksowanych podstron, a przede wszystkim powody braku indeksacji. Powodów może być bardzo wiele i nie każdy zgłoszony tam „błąd” rzeczywiście jest błędem, dlatego raport najlepiej śledzić regularnie i reagować na poważne problemy.
Znajomość tych podstaw pozwala samodzielnie wyjaśnić sytuacje, które często budzą wątpliwości: dlaczego nowa treść nie wyświetla się jeszcze w Google, dlaczego w wynikach wciąż widnieją usunięte teksty i z jakiego powodu pozycje podstron raz rosną, a raz spadają.
Nawet jeżeli cały ten proces wydaje Ci się skomplikowany, zapamiętaj jedno. Twoje treści muszą być dostępne dla botów Google i AI. Jeżeli w procesie tworzenia strony były wykorzystywane jakiekolwiek blokady, należy je zdjąć. To bardzo często powtarzany błąd.
Podsumowanie
Zanim treść pojawi się w wynikach Google, przechodzi przez trzy etapy: crawlowanie, indeksowanie i rankingowanie. Modele AI łączą z kolei wiedzę zdobytą podczas treningu z informacjami pobieranymi na bieżąco z wyszukiwarek. W obu przypadkach obowiązuje ten sam warunek: bot musi dotrzeć do treści, a ułatwiają mu to szybkie ładowanie strony, czytelny kod, ostrożne stosowanie skryptów oraz przemyślane linkowanie zewnętrzne i wewnętrzne.
Na początek wystarczą dwa proste kroki: sprawdzenie indeksacji za pomocą operatora site: oraz weryfikacja, czy strona ma podpięty Google Search Console.
Zachęcamy do obejrzenia całego odcinka!
FAQ
Po artykule
Pogłębij wiedzę z SEO

SEO co to jest optymalizacja i pozycjonowanie stron? (search engine optimization)
Od pewnego czasu zastanawiasz się nad pozycjonowaniem swojej strony internetowej, jednak nie masz pewności, czym dokładnie jest SEO? Zależy Ci na tym, aby Twoja...










