W skrócie
Grzegorz Miłkowski, prezes ContentHouse, w prelekcji na semKRK#16 omówił, jak wdrożyć content marketing, aby zwiększyć sprzedaż. Podkreślił znaczenie zarówno tworzenia nowych treści, jak i aktualizacji istniejących, aby utrzymać ich aktualność i wartość dla klientów. W kontekście publikacji na blogach, zalecił dostosowanie widoczności dat w zależności od częstotliwości aktualizacji. W przypadku różnorodnych grup docelowych, warto rozważyć stworzenie oddzielnych serwisów, co może zwiększyć efektywność działań content marketingowych.
W tym artykule:
Prelekcja Grzegorza została doceniona przez naszych Uczestników – znalazł się w TOP3 najlepiej ocenianych wystąpień!

A teraz czas na pytania od uczestników naszej konferencji!
Twoje treści nie sprzedają?
Lepiej pisać nowe teksty, czy aktualizować starsze wpisy?
GM: Najlepiej tak i tak 🙂 Jeżeli mamy na blogu tzw. evergreeny (polecam ten artykuł), czyli wiecznie zielone i aktualne treści, warto je aktualizować, rozbudowywać, dodawać nowe wątki, by pzez lata z takiego materiału uczynić świetnie źródło wiedzy dla naszych potencjalnych klientów. Nie możemy unikać jednak tworzenia nowych tematów, odpowiadających na aktualne potrzeby branży, w której działamy. Nowe tematy to też szansa na nowe materiały “evergreen”, więc warto działać dwutorowo.
Z datą czy bez? Jak publikować artykuły na blogach stron? Mowa o stronach, gdzie blog jest jedną z sekcji serwisu.
GM: Jeżeli często aktualizujemy naszego bloga, daty jeszcze mocniej podkreślą to naszym czytelnikom. Uwypuklą fakt, że mamy prężnie działające medium, które regularnie rozwijamy. Wówczas data “na froncie” jest wskazana. Jeżeli jednak nasze publikacje nie są cykliczne, rzadko aktualizujemy bloga, pokazanie dat… jeszcze mocniej wskaże czytelnikom nasze braki, więc w takim przypadku lepiej ukryć tę informację.

Załóżmy, że klient ma duży budżet na budowę serwisu contentowego. Czy zdarza Ci się (a jeśli tak, to kiedy) sugerować wyodrębnienie drugiego serwisu na osobnej domenie, na przykład w celu skupienia się na jakimś szczególnym wycinku głównej tematyki?
GM: To złożone pytanie, na które odpowiedź (tak lub nie) uwarunkowana jest m.in. rodzajem biznesu, dla którego miałoby być przygotowanie takie rozwiązanie, strategią marki oraz celami, które będą dedykowane do realizacji za pomocą content marketingu. W największym skrócie mogę odpowiedzieć, że przede wszystkim trzeba zbadać grupę docelową. Jeżeli nie jest ona koherentna, warto w takiej sytuacji rozważyć stworzenie dwóch niezależnych serwisów branded contentowych. W ContentHouse taką strategię wdrożyliśmy wspólnie z marką Mosso Kewpie, dla której stworzyliśmy i rozwijamy dwa portale kulinarne – każdy dla innej grupy produktów i grupy docelowej: inspirowanesmakiem.pl oraz szefsmaku.pl.

semCAST#38
Wideo w marketingu – jak zacząć nagrywać filmy, które wspierają sprzedaż?
Wiele firm wciąż traktuje wideo jako trudne wyzwanie, odkładając je na bliżej nieokreśloną przyszłość, podczas gdy konkurencja zyskuje przewagę bezpośrednim kontaktem z klientem. W dzisiejszym odcinku gościem Krzysztofa Marca jest Mateusz Wyszogrodzki – filmowiec z 13-letnim doświadczeniem, współzałożyciel studia Feniks Film, który pomaga firmom B2B tworzyć wideo pracujące na realną sprzedaż. W 38. odcinku rozmawiamy o tym, jak przełamać mentalne blokady, dlaczego autentyczność wygrywa z perfekcją i jak wideo zmienia skuteczność działań sprzedażowych.
Z tego odcinka dowiesz się m.in.:
Jak tworzyć teksty na jedno wybrane słowo kluczowe, żeby się nie kanibalizowały na blogu?
GM: to pytanie bardziej do DevaGroup 🙂
Odpowiada Leszek Urban, SEO Specialist z DevaGroup: Nie da się tworzyć treści na różne podstrony, jeśli nasza fraza kluczowa jest duplikowana 1:1. Natomiast dość naturalnym i skutecznym zabiegiem jest odmienianie tej samej frazy np. przez liczby. Załóżmy, że posiadamy sklep internetowy i obawiamy się o kanibalizowanie treści. W takim wypadku warto zastosować podział, w którym fraza kluczowa w liczbie pojedynczej będzie dedykowana dla karty produktowej, ta sama fraza w liczbie mnogiej dla kategorii naszych produktów, natomiast na bloga warto stosować znacznie bardziej rozbudowane słowa kluczowe.
Przykładowo, sprzedajemy w swoim sklepie stoły (takie kuchenne albo do jadalni). Dla karty produktowej wybieramy frazę w liczbie pojedynczej, czyli „stół”. Idąc dalej, dla kategorii produktów wybieramy „stoły”, natomiast na bloga idealnie sprawdzi się fraza typu „jaki stół do jadalni wybrać”. Dzięki temu optymalizując treści dokładnie pod te frazy unikniemy ich późniejszej kanibalizacji.
Ważne jest także to, by unikać tworzenia nowych podstron oraz treści dla fraz, które już są wypozycjonowane. Jeśli posiadamy już na swojej stronie podstrony zoptymalizowane pod konkretne frazy to unikajmy tworzenia dla nich kolejnych. Łatwo to przeoczyć szczególnie wtedy, gdy rozpoczynamy pracę nad projektem i nie do końca odnajdujemy się jeszcze w strukturze strony naszego klienta.
Po artykule
Pogłębij wiedzę z Marketing

Tworzenie treści z AI – czy sztuczna inteligencja może pomóc?
Copywriting AI, czyli pisanie tekstów z pomocą sztucznej inteligencji, w krótkim czasie stał się dostępny praktycznie dla każdego użytkownika internetu. Teoretycznie bowiem wystarczy uruchomić...













