W skrócie
Szkolenie z More Bananas ukazało, że content marketing to nie tylko copywriting, ale cała strategia tworzenia i dystrybucji treści, które przyciągają użytkowników. Kluczowym elementem jest zrozumienie potrzeb konsumentów oraz tworzenie person, co pozwala lepiej dopasować treści do grupy docelowej. Jakość treści ma większe znaczenie niż ich ilość, co podkreśla znaczenie przemyślanej analizy i audytu istniejących materiałów.
W tym artykule:
Content marketing – co właściwie oznacza?
Słyszymy content, myślimy treści. Jednak content marketing to dużo więcej niż tylko copywriting. Jak więc zdefiniować ten termin? Najszerzej mówiąc content marketing to cała strategia tworzenia i dystrybucji treści, na które użytkownicy chcą trafić samodzielnie, z własnej woli, czyli na zasadzie inbound marketingu.
Marketing treści można tez określić jako sposób na znalezienia punktu stycznego między tym, co chce osiągnąć dana marka, a potrzebami konsumentów. Niezwykle istotne jest, by mieć z tyłu głowy, że content marketing to działania długofalowe. Content marketing nie może być nachalny oraz musi być kreowany z myślą o personach, dlatego pierwsze pytanie, na które trzeba odpowiedzieć brzmi “do kogo adresuję swoje treści?”

Źródło: Content Marketing w Praktyce – Szkolenie More Bananas
Warto też nadmienić, że aż 80% konsumentów oczekuje spójnej komunikacji z marką na wszystkich kanałach, ale tylko 30% taką spójność odczuwa.
Twoje treści nie sprzedają?
Na początek – analiza
Budowa każdej strategii zaczyna sie od przygotowania, a to z kolei opiera się na dokładnej i przemyślanej analizie. Mimo różnorodności narzędzi ułatwiających ten etap, warto zacząć od najprostszego, ręcznego audytu. Do jego wykonania potrzebujemy jedynie excella i wujka Google 🙂
Ewaluując stronę patrzymy na strukturę treści, użyteczność, ich potencjał pozycjonerski. Czy dana strona korzysta z zakładki blog lub aktualności? Czy grafiki i zdjęcia są odpowiednio nazwane? I wreszcie – czy w ogóle mierzone są efekty działań?
Protip: nigdy nie usuwaj treści ze strony – zawsze archwizuj.
Natomiast, gdy pod lupę idą treści zacznijmy od uporządkowania tego, co już mamy na stronie. Istnieje błędne przekonanie, że im więcej tym lepiej, podczas gdy w praktyce jest zupełnie odwrotnie – jakość, nie ilość. Podejdź do tego, jak swój własny odbiorca i odpowiedz sobie, czy częściej i dłużej czytasz ciekawe treści, napisane przez kogoś z pasją czy sprzedażową ścianę tekstu typowo pod wyszukiwarkę?
Persony – co? kto? gdzie? dlaczego?
Tworzenie person to podstawa analizy odbiorców i polega na stworzeniu fikcyjnego profilu “idealnego” klienta. Tacy nie istnieją, ale chodzi o to, by zobrazować cel i zaplanować formę naszych kreacji (tekstowych).

Źródło: Content Marketing w Praktyce – Szkolenie More Bananas
Im więcej takich person stworzymy, tym lepiej zrozumiemy daną grupę docelową i lepiej dopasujemy rodzaj naszych treści. Różnice płciowe uwydtaniają się również podczas decyzji zakupowych, dlatego rodzielenie person na kobiety i mężczyzn jest niezbędne.
Protip: stwórz “persona losta” – to klient, którego nie udało się pozyskać
Persony to najważniejsza część analizy, bo to po prostu ludzie, do których będziemy docierać. Potrzeba wiele empatii i wiele informacji, by dobrze poznać swoich odbiorców. Skąd czerpać informacje o grupie docelowej? Mogą to być ankiety na stronie internetowej, komentarze, opinie, recenzje, analiza zachowań w social mediach, kosultacje, wywiady czy monitoring sieci.
Wszystkie zebrane dane podlegają kategoryzacji i służą do wyciągania róznych wniosków. Jak widzicie jest to złożony proces, ale przejście go będzie opłacalne 🙂
semCAST#38
Wideo w marketingu – jak zacząć nagrywać filmy, które wspierają sprzedaż?
Wiele firm wciąż traktuje wideo jako trudne wyzwanie, odkładając je na bliżej nieokreśloną przyszłość, podczas gdy konkurencja zyskuje przewagę bezpośrednim kontaktem z klientem. W dzisiejszym odcinku gościem Krzysztofa Marca jest Mateusz Wyszogrodzki – filmowiec z 13-letnim doświadczeniem, współzałożyciel studia Feniks Film, który pomaga firmom B2B tworzyć wideo pracujące na realną sprzedaż. W 38. odcinku rozmawiamy o tym, jak przełamać mentalne blokady, dlaczego autentyczność wygrywa z perfekcją i jak wideo zmienia skuteczność działań sprzedażowych.
Z tego odcinka dowiesz się m.in.:
Kanały dystrybucji treści
Jak już wiemy do kogo piszemy, to teraz skupmy się na tym gdzie.
Kwestia miejsca, w którym udostępnimy treści jest przede wszystkim powiązana z grupą docelową, do której piszemy. Dlatego najlepszy kanał, to ten, na którym jest najwięcej naszych odbiorców. Istnieje wiele stron statystycznych, które pomogą nam wybrać najlepszy kanał. Pamiętajmy przy tym o ich dywersyfikacji, co nie tylko zwiększa liczbę odbiorców, ale też chroni przed utratą komunikacji, w przypadku shutdownu którejś platformy.
Każdy serwis społecznościowy ma swój osobny algorytm, do którego mniej lub bardziej możemy się dostosowywać. Jednak aktualnie główna zasada brzmi “im więcej interakcji, tym lepiej”. I nie w postaci pustych komentarzy, a tzw. meaningful interactions, czyli poprzez wywołanie żarliwej dyskusji między użytkownikami.
Protip: każda statystyka jest inna – rób własne testy a/b daty i godziny publikacji.

Źródło: Content Marketing w Praktyce – Szkolenie More Bananas
Jak widać czynników wpływających na zasięg posta jest dużo, a największy wpływ mamy na interest, recency oraz relationship. Jako kanał dystrybucji treści możemy wykorzystać też e-mail marketing, wyszukiwarki internetowe, YouTube.
Forma, która nie przerasta treści
Każdy kanał ma swoją formę komunikacji, do której należy dostosować odpowiednie treści. Content pisany utożsamiamy z informacją, content audio jest bardziej osobisty, a treści wizualne robią największe wrażenie.

Źródło: Content Marketing w Praktyce – Szkolenie More Bananas
Rodzaj contentu możemy wybrać spośród ogromnej ilości dostępnych konstrukcji: round-up posts, artykuły, blogposty, infografiki, newslettery, case studies, webinary, konkursy, podcasty, listy, testy / porównania, notki prasowe i wiele innych. Każda forma ma swój najlepszy kanał dystrybucji, co jest logiczne, bo podcast wypuścimy na platformie Spotify, a infografika świetnie sprawdzi się w newsletterze. Pamiętajmy o tym kształtując konkretną komunikację z klientem.Content może być równiez interaktywny i zachęcać użytkownika do reakcji. W tym celu korzystajmy z ankiet na stories, kalkulatorów, interaktywnych grafik.
Wybór formy to jedna rzecz, ale potem musimy stworzyć interesujące treści. Skąd czerpać inspiracje w chwili mniejszej weny? Śledźmy wiadomości krajowe i zagraniczne, przeglądajmy grupy dyskusyjne. Przydatne informacje znajdziemy też w Google Trends czy nawet Głównym Urzędzie Statystycznym. Istnieje też wiele generatorów treści i programów do monitoringu internetu, które wspierają pracę copywriterską.
Na koniec
Końcówka szkolenia ocierała o tematy KPI i celów, jakie stawia sobie dana marka, bo przecież wszystko robimy po coś. Dlatego długofalowe działania content marketingowe wymagają odpowiedniego planowania i głębokiej refleksji grupy docelowej. Jednak konsekwentna praca przyniesie świetne efekty i co najważniejsze – lojalnych klientów.
Wszystkie te informacje to tylko łyżeczka z oceanu wiedzy, jaką przekazała nam na szkoleniu Ania Ledwoń-Blacha Co-Founder & Creative Owner w More Bananas. Serdecznie polecamy i dziękujemy za poświęcony czas – zdecydowanie owocny!
Po artykule
Pogłębij wiedzę z Marketing

Tworzenie treści z AI – czy sztuczna inteligencja może pomóc?
Copywriting AI, czyli pisanie tekstów z pomocą sztucznej inteligencji, w krótkim czasie stał się dostępny praktycznie dla każdego użytkownika internetu. Teoretycznie bowiem wystarczy uruchomić...








