Google Page Experience Update – użyteczność stron czynnikiem rankingowym

Google Page Experience Update – użyteczność stron czynnikiem rankingowym

W dniu wczorajszym Google na swoim blogu poinformowało o planach dodania nowego czynnika rankingowego. Chodzi o możliwość oceny stron pod kontem interakcji jej użytkowników. W skrócie – Google chce oceniać strony, by wyeliminować z wysokich pozycji te, które nie zapewniają odpowiedniego poziomu użytkowania – czy to w kontekście prędkości ładowania, czy też interaktywności serwisu. Więcej o tych czynnikach w dalszej części artykułu.

W skrócie

Google planuje wprowadzenie nowego czynnika rankingowego, który oceni strony pod kątem interakcji użytkowników. Nowe kryteria oceny nie będą aktywne przez najbliższe 6 miesięcy, co daje czas na optymalizację stron. Kluczowe elementy do analizy to Core Web Vitals, w tym LCP, FID i CLS, które wpływają na użyteczność serwisów internetowych.

Celowo zacząłem artykuł od opisania planów, ponieważ czynnik rankingowy obecnie nie jest aktywny. Google zapewniło, iż m.in. z uwagi na konieczność wykonywania różnych innych decyzji biznesowych w dobie koronawirusa – nie uruchomi tych kryteriów oceniania w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Wydaje się ogrom czasu ale warto już teraz pochylić się nad tym, co może mieć duży wpływ na widoczność stron internetowych.

 

Znajdź bariery, które hamują Twój wzrost

Zamów profesjonalny audyt i odblokuj pełny potencjał w Google
Zamów audyt techniczny

Na co zwrócić uwagę, by przygotować się do Google Page Experience Update

Aby to wyjaśnić, należy zapoznać się z Core Web Vitals – zestawem mierzalnych czynników, które analizują w czasie rzeczywistym użyteczność strony (w tym czas wczytywania, interaktywność i stabilność ładowanej zawartości).

Core Web Vitals
Źródło: https://webmasters.googleblog.com/2020/05/evaluating-page-experience.html

 

Podstawowe elementy Core Web Vitals

 

Largest Contentful Paint (LCP)

LCP
Źródło: https://web.dev/lcp/

Largest Contentful Paint (LCP) to miara wydajności ładowania strony internetowej. Według Google – LCP powinno nastąpić w ciągu 2,5 sekundy od pierwszego załadowania strony. Więcej pod adresem https://web.dev/lcp/

 

First Input Delay (FID)

FID
Źródło: https://web.dev/en/fid/

First Input Delay (FID) to miara interaktywności serwisu. To okres czasu pomiędzy interakcją użytkownika (np. kliknięciem w przycisk) a reakcją przeglądarki na to działanie. Dobry wynik FID według Google to mniejszy niż 100 milisekund. Więcej pod adresem https://web.dev/en/fid/

 

semCAST#36

Historia lubi się powtarzać. Czego początki Google uczą nas o AI?

Historia wyszukiwarek to fascynująca opowieść o ciągłej ewolucji, w której przetrwali tylko ci, którzy potrafili dostosować się do potrzeb konsumenta. Zrozumienie mechanizmów z przeszłości pozwala unikać kosztownych błędów dzisiaj, szczególnie w dobie gwałtownego rozwoju sztucznej inteligencji i modeli językowych.
Gościem Krzysztofa Marca jest Cezary Glijer – jeden z najdłużej działających specjalistów SEO w Polsce i dawny beta-tester narzędzi Google. W 36. odcinku opowiada o tym, jak wyglądały początki optymalizacji stron, jakie błędy popełniała cała branża i dlaczego transparentne podejście zawsze wygrywa z manipulacją algorytmami.

Posłuchaj teraz

Cumulative Layout Shift (CLS)

Cumulative Layout Shift (CLS) to miera stabilności wizualnej . Aby zapewnić dobrą obsługę, strony powinny utrzymywać CLS poniżej 0,1. Aby zobrazować problem z wysokim CLS, Google publikuje krótki film, gdzie widzimy, jak takie przesunięcia potrafią zaburzyć działanie na stronie.

Źródło: https://web.dev/en/cls/

 

Problem taki często pojawia się, gdy elementy DOM doładowywane są dynamicznie lub ładujemy zasoby stron asynchronicznie. Często też elementy zewnętrznych zasobów mogą być powodem takich problemów. Więcej o tym jak mierzyć ten współczynnik i jak unikać w/w problemu – pod adresem https://web.dev/en/cls/.

 

Podsumowanie

Co prawda Google zapewnia nas, że nadal strony o wysokiej jakości treści będą się pojawiały wysoko (mimo gorszych wyników testu użyteczności strony) – mimo tego, warto już teraz popracować nad serwisem i sprawdzić, jak wypada nasz serwis. Możemy to zrobić w Google Search Console. Dane te znajdziemy w zakładce „podstawowe wskaźniki internetowe” – tutaj na przykładzie jednej z domen:

 

 

Poniżej wykresu ilością zauważonych problemów, mamy ich listę i podany wynik:

 

 

Google dało nam czas do 2021 roku, by się z tym zapoznać i naprawić występujące tam błędy. Na ile będzie to istotny czynnik i na jaki procent wyników wpłynie – nie wiemy tego, ale warto przygotować się do tego i nie liczyć na szczęście 🙂

Jeśli już sprawdzaliście te metryki w GSC i macie swoje spostrzeżenia dt. tych wyników, podzielcie się tym w komentarzach.

 

Po artykule

Marek Stokowski
Marek Stokowski

Były pracownik na stanowisku SEO Specialist w DevaGroup, odpowiedzialny za prowadzenie kampanii SEO oraz wykonywanie rozbudowanych audytów SEO. Prywatnie motocyklista i wielbiciel psów rasy Alaskan Malamute.

Pogłębij wiedzę z SEO

Filar wiedzy

Warto przeczytać w temacie SEO