Augmented Reality, czyli coś więcej niż reklama

Justyna Mądro
Justyna Mądro
Archiwum 10.2014

Augmented Reality, czyli rzeczywistość rozszerzona, zagościła w mediach już jakiś czas temu. Coraz więcej firm sięga po taką formę promocji swoich produktów czy usług. Rzeczywistość rozszerzona daje możliwość połączenia świata rzeczywistego z obrazem wygenerowanym komputerowo, przy czym całość jest nie tylko interaktywna, ale również daje możliwość użytkownikowi podejmowania decyzji i akcji w trzech wymiarach. Szerzej o AR mogliśmy usłyszeć na 4. edycji Mobilization, czyli łódzkiej konferencji na temat rozwiązań mobilnych.

O przykładowych możliwościach technologii AR opowiadał Maciej Schmidt w ramach prelekcji „Wprowadzenie do Augmented Reality dla laików i dla developerów”, przytaczając polskie realizacje z wykorzystaniem tej technologii. Są one nie tylko formą wzbogacenia promocji produktu lub usługi, ale mogą także pełnić funkcję edukacyjną lub rozrywkową. Najbardziej klasyczną i najprostszą możliwością, jaką gwarantuje AR jest rozszerzenie rzeczywistości np. po zeskanowaniu ulotki reklamowej. Firma Maskom utworzyła ulotki dla strony SegregujTo.pl, które po zeskanowaniu pokazują kosz na śmieci, do którego możemy wrzucać odpady.

SegregujTo

armobile_segregujto_medium

Zdjęcia ze strony Maskom

Możliwości AR są praktycznie nieograniczone, wiedzą o tym dobrze klienci Ikei, którzy mogli zeskanować markery umieszczone na stronach katalogu Ikei i zobaczyć w rzeczywistości rozszerzonej konkretne produkty. Ma to dodatkową wartość w przypadku takiego asortymentu, jakim dysponuje Ikea, ponieważ możemy sprawdzić, jak dane wyposażenie współgra z wystrojem naszego mieszkania.

Niektóre firmy, jak np. Coca-Cola we współpracy z WWF wykorzystują technologię AR do edukacji. W jednej z przeprowadzanych akcji uświadamiano, jakie negatywne skutki mogą mieć nagłe zmiany klimatyczne.

Funkcja edukacyjna została także wykorzystana na Nocy Muzeów w 2013 r., po zeskanowaniu plakatu odwiedzający Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Stworzono mobilną aplikację z wirtualną makietą wczesnośredniowiecznego grodu. Aplikacja pokazuje szczegóły grodu gnieźnieńskiego i umożliwia prawie przeniesienie się w czasie.

Rzeczywistość rozszerzoną możemy także z powodzeniem wykorzystać w naszej prywatnej komunikacji biznesowej, tworząc wizytówki wzbogacone o markery, które po zeskanowaniu pokazują nas lub wybrane przez nas obrazy.

Warto jednak pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Przede wszystkim dopasować zastosowane rozwiązanie do grupy docelowej. W czasie wystąpienia Maciej Schmidt podał przykład gry Giercownia Leona, utworzonej na potrzeby soków dla dzieci marki Leon. Już niskie oceny gry w Sklepie Play mogą świadczyć o tym, że coś nie zostało dokładnie przemyślane.

facebook_1903196a

Gra polega na zeskanowaniu urządzeniem mobilnym markera, który znajduje się na kartoniku. Niestety mały rozmiar markerów utrudnia zeskanowanie ich, zwłaszcza dzieciom, które są główną grupą docelową firmy i najczęściej kupują produkt. Ze względu na zbyt mały marker, utrudnione jest również sterowanie urządzeniem w trakcie gry. Wybierając więc rozwiązanie promujące daną markę, warto wziąć pod uwagę również grupę docelową .

Justyna Mądro
Od 3 lat pracuje na stanowisku specjalisty ds. social marketingu w agencji interaktywnej Deva Group. Interesuje się działaniami SEM.

Podobał Ci się artykuł? Wystaw 5!
słabyprzeciętnydobrybardzo dobrywspaniały (oceń)
Loading...
Chcesz spróbować? ikona widgetu

Zadzwoń do eksperta AdWords,
aby otrzymać

600zł bonus na reklamę

bezpłatną analizę konta

wstępny plan strategii AdWords

estymację kosztów i efektów

dopasowaną ofertę

Zadzwoń do nas pod numer
800 880 991

Zadzwoń do eksperta
od pozycjonowania,
aby otrzymać

bezpłatną analizę potencjału

niezobowiązującą wycenę

dopasowaną ofertę

Zadzwoń do nas pod numer
800 880 991

Zadzwoń do eksperta
od Facebook Ads,
aby otrzymać

bezpłatną analizę potencjału

niezobowiązującą wycenę

dopasowaną ofertę

Zadzwoń do nas pod numer
800 880 991