Jak tworzyć opisy produktów na Instagram, które pokochają klienci?

Justyna Przygoda
Justyna Przygoda
Archiwum 07.2022
 
Jak tworzyć opisy produktów na Instagram, które pokochają klienci?

Jak tworzyć opisy produktów na Instagram,
które pokochają klienci?

Instagram obok Facebooka, Twittera i TikToka, stanowi jedną z najpopularniejszych platform społecznościowych w całej sieci. W badaniach „Project Instagram” (Ipsos 2018) ponad 81 proc. respondentów potwierdza, iż medium ma niebagatelny wpływ na nasze decyzje zakupowe. Jak więc sprawić, by prezentowane na łamach platformy produkty nie zginęły w całej masie podobnych towarów, czy promowanych usług? Okazuje się, że i tutaj warto wykorzystać wiedzę z obszaru SEO.

Na wstępie słów parę o samym medium, które ma dużo większy potencjał sprzedażowy, niż sam Facebook. Według raportu Hootsuite sporządzonego w lutym 2022 r. platforma ma już 10,1 mln użytkowników w Polsce, to już o prawie 1 mln więcej, porównując z danymi z roku ubiegłego. Zaangażowani odbiorcy z chęcią śledzą wypełnione estetycznymi zdjęciami, ciekawe i pełne inspiracji profile. Nie są też obojętni na reklamy pojawiające się w medium, czy kreatywnie przedstawione oferty. Takich w medium nie brakuje. Coraz częściej więc pojawia się pytanie, jak wyprzedzić konkurencję na Instagramie i dać się poznać z jak najlepszej strony? Z pomocą przychodzi pozycjonowanie.

Zacznijmy od konta

Podstawą działań profesjonalnych na Instagramie powinno być posiadanie konta biznesowego. Procedurę jego zakładania opisuje dokładnie sama platforma, warto więc zerknąć tam po odpowiednie wskazówki. My skupmy się zaś na tym, co robić, gdy konto już posiadamy. Zacząć powinniśmy od nazwy. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że Instagram pozwala nam na dodanie dwóch nazw.

Pierwszą z nich wpisujemy w polu „Imię i nazwisko”, drugą w „Nazwie użytkownika”. To niezwykle ważne, by w pełni wykorzystać te pola, ponieważ oba będą się wyświetlały w instagramowej wyszukiwarce. Nazwa użytkownika to de facto nazwa naszego profilu. Nie powinna być zbytnio wymyślna, najlepiej, aby była spójna z nazwą firmy oraz profili w naszych pozostałych social mediach. W wyszukiwarce będzie się wyświetlać jako pierwsza.

Za to w polu imię i nazwisko możemy się już wykazać nieco większą inwencją twórczą. Zamiast powielać w obu miejscach tę samą nazwę, zalecamy dodanie w tym miejscu słowa kluczowego, frazy kluczowej, na którą najczęściej wyszukiwana jest nasza firma. To pozwoli nam wyprzedzić konkurencję w wynikach wyszukiwania na Instagramie.

Przykład: fotograf, rzadko będziemy szukać konkretnej nazwy fotografa, częściej inspiracji. Nazwijmy się więc:

  1. Fotograf (nazwa firmy/ imię i nazwisko)
  2. Fotograf (lokalizacje, w których działamy: Kraków, Warszawa etc.)
  3. Fotografia ślubna + nazwa firmy/lokalizacja
Powyższe screeny pokazują, jak ważne jest umieszczenie frazy kluczowej w którymś z elementów nazwy użytkownika

 

Oczywiście warto tutaj zwrócić uwagę na ograniczenia. Nazwa użytkownika może liczyć maksymalnie 30 znaków ze spacjami, musi być oryginalna, nie może zawierać emotikon ani znaków specjalnych, a jej zmiana jest zatwierdzana przez Instagram nawet przez 14 dni. Jeśli więc nazwa naszej firmy jest długa, musimy przemyśleć, czy nie warto posiłkować się skrótami (grunt, żeby były zrozumiałe dla wyszukującego np. Wwa od Warszawa).

Bio na Instagramie

Elementem równie ważnym, co nasza nazwa jest „Biogram”, czyli popularne „bio na insta”. To 150 znaków mówi o naszej marce więcej, niż 1000 słów. Bio również warto, a nawet trzeba, nasycić słowami kluczowymi. Im ich więcej, tym większa szansa, że nasza marka wybije się w gąszczu podobnych. Gdzie szukać słów kluczowych dla naszej działalności? Na naszym blogu znajdziecie całe opracowania na ten temat. Wymieńmy klika z nich: Słowa kluczowe – jak wybrać te odpowiednie i jaką rolę pełnią frazy SEO?, 4 pomysły, jak dobrać słowa kluczowe, Jak sprawdzić słowa kluczowe konkurencji? Narzędzia do analizy SEO konkurencji.

Darmowymi narzędziami do takiej analizy jest m.in. Planer Słów Kluczowych Google. Można też skorzystać z opcji płatnych np. Semstorm, Senuto, Majestic, czy Ahrefs. Obok fraz kluczowych w bio mogą powinny się znaleźć hashtagi (#). Czasami udaje się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, gdy wybrane przez nas słowa kluczowe, okazują się również popularnymi hashtagami na platformie. Sprawdzimy to, porównując listę naszych fraz z popularnymi hashtagami, które wyróżnimy np. przy użyciu narzędzia Ingramer (o którym słów kilka w kolejnym podpunkcie).

Obecność hashtagów związanych z naszą marką w bio zapewni nam lepszą widoczność profilu, który będzie się już wyświetlał zarówno po wpisaniu słów kluczowych, jak i hashtagów w wyszukiwarkę.

Źródło: socialpress.pl, w naszym bio możemy umieścić hashtagi, bądź oznaczenia innych profili, które będą stanowiły aktywne linki do nich

 

Hashtag pozycjonowanie

Zatrzymajmy się na chwilę przy hashtagach. Jakich używać do postów, czy relacji? Jakie umieścić w bio, aby nasz profil wyświetlał się użytkownikom w odpowiednim kontekście? Jest kilka ciekawych narzędzi, które pomagają odpowiedzieć na te pytania.

Inflact

Zacznijmy od Inflacta (dawniej Ingramer). To jeden z największych botów instagramowych, jego potężny algorytm pozwala zwiększać zasięgi zarówno samego profilu, jak i poszczególnych postów. Inflact jest co prawda narzędziem płatnym, ale posiada 7-dniową wersję próbną, która wystarcza do wstępnego opracowania profilu, stworzenia strategii użycia hashtagów dla naszego contentu. Inflact generuje hasthagi na podstawie:

  • słów kluczowych, które mu podamy;
  • grafiki bądź zdjęcia;
  • adresu URL.

Sztuczna inteligencja stojąca za botem jest naprawdę potężna i pozwala opisać nasze treści w taki sposób, by na pewno nikt ich nie przegapił.

Brand24

Brand24 to prawdziwy kolos, wykorzystywany nie tyle do samego doboru tagów, co ogólnie do analizy ruchu w mediach i monitoringu zasięgów, czy zaangażowania dla naszych kampanii, czy profili. W narzędziu przydatny jest też model analizy konkurencji, gdzie porównamy się z naszymi konkurencyjnymi brandami. Składową o której chcemy jednak mówić jest analiza hashtagów, którą zrobimy nie tylko dla Instagrama, ale i dla TikToka oraz Twittera. Przyjemność korzystania z Brand24 nie jest darmowa, mamy jednak do dyspozycji 14-dniowy trial.

Hashtagify

Kolejnym z narzędzi, którego możesz użyć do wyszukiwania swoich tagów i oznaczania nimi postów dla followersów jest Hashtagify. Podobnie jak dwa poprzednie, system jest płatny, ale posiada darmową wersję próbną. Korzystając z triala dowiemy się np. jak popularny jest dany hashtag. W narzędziu dostępna jest geolakilzacja pozwalająca sprawdzić popularność hashtagu dla danego miejsca na świecie. A moduł sugestii dobierze nam odpowiednie tagi, analizując nasz post, czy tweet.

 

Źródło: Screen z Hashtagify

 

Hashtag Inspector

Darmową alternatywną dla wymienionych jest Hashtag Inspector. To aplikacja, którą ściągniemy na telefon w kilka chwil. Pozwala nam ona wyszukać interesujące nas hashtagi i podobne do nich rozwinięcia. Interesujące nas tagi skopiujemy bezpośrednio do naszego postu. W wersji bezpłatnej będziemy się jednak musieli liczyć z wyświetlanymi reklamami. Opcja premium obok wyszukiwarki oferuje ranking najpopularniejszych hashtagów na Instagramie.

Zdjęcia na Instagramie – najlepiej z bonusem

Instagram to przede wszystkim zdjęcia. Zapomnijcie jednak o znanych z e-commerce packshotach (typowej fotografii produktowej). Je zostawmy dla zakupów na Instagramie (opisujemy je nieco dalej). Na Instagramie sprzedawać będą zdjęcia produktów w użyciu, na co dzień, produkty umieszczone w ciekawych miejscach, czy scenografiach, niecodziennie użyte i właściwie opisane.

No właśnie, aby nasz król (content) nie okazał się nagi, zdjęcie musi przekazywać treść. Umieszczone w poście, musi zostać ciekawie opisane i opatrzone hashtagami, o których już sporo powiedzieliśmy. Ale na tym zabawa się nie kończy! Dodając zdjęcia do postów, musimy pamiętać o ich opisach, tzw. ALT-ach. Są to opisy powstałe pierwotnie z myślą o niewidomych i niedowidzących, dla których identyfikowały zawartość obrazów.

Z czasem jednak całymi garściami zaczęło z nich czerpać SEO. W opisach zdjęć możemy zawrzeć frazy kluczowe i odwołania, za pomocą kilku kliknięć i wejścia w „Ustawienia zaawansowane” po wybraniu filtra przy dodawaniu postu. Co ważne, dzięki ALT-om rosną nasze szanse na wyszukanie nie tylko na Instagramie, ale też w Google’u! Opisy zdjęć na Instagramie możemy też edytować i dodać je do naszego profilu nawet do wszystkich postów powstałych od początku jego istnienia. Warto dbać o dodawanie ALT-ów, ponieważ przy publikacji postów mało kto o nich pamięta.

Taka dbałość o detale może się więc bardzo opłacić i stać naszą przewagą konkurencyjną.

Zaskakuj followersów!

Opis pod zdjęciem to nie jedyny opis na Instagramie, który będziemy stosować. Post na Instagramie to też niejedyny sposób, aby sprzedać nasz produkt. Jakie są inne? Tutaj najwięcej ma do powiedzenia sam Instagram. Tworzenie angażujących opisów na insta powinno stanowić dla ciebie przemyślaną strategię, a nie rzemieślniczą pracę. Zamiast rzeźbić w tekście, zadaj sobie pytanie, po co i dlaczego to robisz? Do kogo kierujesz komunikat? Wypracuj schematy, do których przyzwyczaisz swoich obserwatorów. Publikuj posty produktowe w danym dniu tygodnia, aby się ich spodziewali, a wręcz domagali i śledzili twoją, wciąż rozwijającą się ofertę.

Sekcja tło

Instagram dla Twojego biznesu?

Pokazuj kulisy powstawania cudów, które sprzedajesz. Opowiedz swojej społeczności historię powstania danej rzeczy. Pokaż trud i pracę, która za tym stała. Nie musisz być bajkopisarzem, by skutecznie stosować storytelling, bo nie od dziś wiadomo, że najlepsze historie pisze samo życie.

Sposób użytkowania danego produktu możesz omówić za pomocą relacji, zapisanych w wyróżnionych, bądź pokazać na filmie w IGTV. Wyróżnione relacje są też świetną pomocą w prezentowaniu nowości. Naszym sprzymierzeńcem są również flatlaye, ciekawe i inspirujące kompozycje z naszymi produktami w roli głównej (przykłady poniżej) oraz wyraziste kolory, które podkreślą walory estetyczne naszych produktów. Opisy pod zdjęciami na Instagramie, jak i same zdjęcia nie muszą być nudne, czy sztampowe. Co więcej contentu robionego „od linijki” nikt nie chce lajkować, ani na dłuższą metę obserwować.

Są całe konta z przykładami inspirujących flatlay’ów, przykładem jest Flatlays

 

Zakupy na Instagramie

Aby oddać się pasji tworzenia niebanalnych opisów produktów w mediach społecznościowych, musimy najpierw zadbać o odpowiednią konfigurację naszego sklepu na Instagramie. Jak to zrobić podpowiada sam Instagram. My tutaj pozwólmy sobie tylko na małą dygresję, która podkreśli rolę naszego sklepu na platformie. Po pierwsze posiadając sklep, będziemy mogli oznaczać produkty w postach (na jednym zdjęciu lub grafice możemy oznaczyć maksymalnie 5 towarów, jeśli dodajemy karuzelę obrazów, nasz limit wzrasta do 20, InstaStories pozwalają na oznaczanie 1 produktu na relację), dzięki czemu zamieścimy w nich wszystkie najistotniejsze informacje, zadbamy o storytelling i jednocześnie nie znużymy odbiorcy zbyt długim tekstem.

Po drugie posiadanie sklepu umożliwi nam kierowania reklam bezpośrednio do niego. Wzmocni nasze zasięgi i obecność w sieci. Będziemy mogli tworzyć opisy produktów, obok których nie da się przejść obojętnie.

Angażujące opisy

Angażować, ale kogo? To pierwsze pytanie, które powinieneś sobie zadać, tworząc profesjonalne opisy w swoim sklepie. Tak jest, marketingowcy chyba nigdy nie rozstaną się z personami. Określ więc swoją grupę odbiorców, ich wiek, wykształcenie, zachowania (z pomocą przyjdzie Ci algorytm Instagrama i statystyki Twojego profilu).

Pamiętaj też, o umieszczeniu najważniejszych informacji na początku opisu, tak, by Instagram nie ukrył ich w rozwinięciu przed użytkownikami. Na starcie skorzystaj ze schematu budowania opisu, który ma opowiadać na pytania: czym jest produkt? Do czego służy? Jakie są korzyści z jego używania? Dodaj call to action, by pobudzić użytkowników medium do działania. W dalszej części opisu zamieść specyfikację techniczną, dostępne wzory i kolory towaru, ewentualną informację o wysyłce.

Nie zapomnij też, że dobry opis to opis błyskotliwy. Nie wahaj się sięgać po narrację z przymrużeniem oka, ważne tylko by używane przez ciebie słownictwo było spójne z tym, które prezentujesz w swoim sklepie w witrynie. Co ważne, opisy produktów możesz edytować, sięgaj więc po real time marketing, eksperymentuj. Wszystkie sztuczki są dozwolone, kiedy walczysz o uwagę użytkownika.

Odbiorca po pierwsze i ostatnie

A jeśli już o sztuczkach mowa, pierwszym pytaniem, które musisz sobie zadać jest to o oczekiwania swoich odbiorców. Zastanów się, jaki stan rodzi w nim potrzebę zakupową. W psychologii wyróżniamy 4 takie stany:

  1. stres związany z brakiem czasu – tutaj działają wszelkie ograniczone czasowo promocje, adnotacje „do wyczerpania zapasów”;
  2. ciekawość – np. upublicznienie tylko części informacji o nowym produkcie, ale takich, które wzbudzą w użytkowniku zainteresowania i ciekawość, chęć odkrycia pozostałych funkcji i korzyści z jego posiadania;
  3. inspiracja – np. niebanalną historią powstania marki, która sprawi, że poczujemy solidarność z jej twórcami lub zwyczajną sympatię do nich;
  4. strach przed pominięciem (FOMO) – kiedy nie chcemy zostać wykluczeni (wszystkie te sytuacje, kiedy wszyscy mają daną rzecz, dyskutują o niej, oceniają, a my nie chcemy być wykluczeni z tego tematu i owych dyskusji).

Nie wahaj się bazować na tych powodach i wykorzystywać ich w swojej strategii opisywania nie tyle produktów, co doświadczeń z nimi skorelowanych. W ten sposób uatrakcyjnisz swój profil na Instagramie. Sprawisz, że będzie on pomocny innym, odpowiadający na potrzeby twojej społeczności. To najprostsza droga, by zachęcić followersów do aktywności, lojalności, pozostania z tobą na dłużej i w efekcie sprzedaży.

 

 

Justyna Przygoda
Były pracownik na stanowisku Social Media & Content Specialist. Od 5 lat z pasją i zapałem zajmuję się słowem pisanym, a od 2 mediami społecznościowymi. Doświadczenie w dziennikarstwie pozwoliło mi uwierzyć w moc słów. Działanie w social mediach sprawiło, że stawiam człowieka na początku każdej historii. Prywatnie nieuleczalna miłośniczka planszówek, stand-upów i gór.

Podobał Ci się artykuł? Wystaw 5!
słabyprzeciętnydobrybardzo dobrywspaniały (4 głosów, średnia: 5,00 / 5)
Loading...
Przewiń do góry