Aneta i Dawid Krystosik – wywiad po semKRK #13

Kamil Leśniak
Kamil Leśniak
Archiwum 10.2019
 

Aneta i Dawid Krystosik


wywiad po semKRK #13

Naszymi kolejnymi rozmówcami po semKRK #13 są przedstawiciele AdPeak – Aneta i Dawid Krystosik. Na konferencji przedstawili oni: „Case study. Jak skrypty, bazy danych i SQL wniosą Twoje kampanie na nowy poziom”.

 

Jesteście laureatami „Najlepszej kampanii Google Ads” z semKRK Awards #12. Powiedzcie, jak czujecie się jako zwycięzcy i czy zaskoczyła Was ta wygrana?

Oczywiście bardzo schlebia nam takie wyróżnienie. Tym bardziej cieszymy się, że forma nagrody nie polega na głosowaniu, ani „wojnie na lajki”. Opinia została wydana przez jury składające się z uznanych specjalistów, którzy są wyczuleni na naginanie rzeczywistości i zbytnie ogólniki. Czy jesteśmy zaskoczeni? Jeśli powiemy, że tak –  to znaczy, że nie uważamy kampanii za dobrą. Jeśli powiemy, że nie – będziemy nieskromni. Prawda jest taka, że wierzyliśmy w podium i wiedzieliśmy, że jest w naszym zasięgu. Ufaliśmy, że kampania jest wystarczająco dobra. Nie wiedzieliśmy jednak jakie case’y przygotuje konkurencja. Warto zwrócić uwagę na fakt, że zgłosiło się kilka naprawdę niezłych agencji i na pewno ich case studies były równie interesujące. Ostatecznie udało się wygrać. Było to niesamowitym wyróżnieniem nie tylko dla nas, ale również dla klienta, który dał nam dużą autonomię, okazał zaufanie, pozwolił działać – ale jednocześnie sam zaangażował się w cały proces. Patrząc na cyferki – na pewno było warto.

 

W jaki sposób można poprawić wyniki swoich kampanii skupiając się na analityce, skryptach i bazach danych?

Mamy wrażenie, że w naszej branży jest tendencja do skupiania się na performance samej kampanii i drugorzędnych metrykach. Oczywiście, są one bardzo ważne, ale na dłuższą metę nie najważniejsze. Często działania te zabierają bardzo dużo czasu i energii, a przecież nie da się podkręcać wyników kampanii w nieskończoność. Często okazuje się, że one „same” mogą urosnąć, jeśli zmieni się takie elementy jak UX, skróci proces na stronie, zmieni LP, formularz, koszyk, etc. Tak było w przypadku naszego case’a. Wykorzystanie danych historycznych do zbudowania predykcji pokazujących jak ilość ofert pracy na stronie wpływa na conversion rate było game changerem. Okazało się, że oprócz usystematyzowania samych struktur kampanii, ta zmiana była kluczowa, a współczynnik konwersji momentalnie urósł. Praktycznie zawsze można znaleźć taki obszar krytyczny i w ten sposób wyraźnie poprawić wyniki. Skrypty i bazy danych są wtedy narzędziami, a nie celem w samym sobie. Na pewno są one jednak bardzo ważne i bez nich nie byłoby to możliwe w niektórych przypadkach.

 

Czy warto korzystać z automatyzacji? Jeśli tak, to co polecacie zautomatyzować?

Pytanie powinno brzmieć „od kiedy warto korzystać z automatyzacji”, bo samo w sobie jest retoryczne. Automatyzacja jest immanentną częścią naszej pracy. To dzięki niej możemy zajmować się strategią, planowaniem i patrzeniem na kampanię z lotu ptaka, zamiast produkowaniem setek raportów i wdrażaniem manualnych zmian na kontach. Jesteśmy zdania, że jeżeli robisz tą samą czynność trzeci, czwarty raz (i nie jest to czynność typowo kreatywna lub nieschematyczna) to już powinieneś myśleć jak to automatyzować. Kiedyś sobie podziękujesz. 🙂

 

Ludzie często mają problem z bazami danych. Nie wiedzą jak je segmentować i porządkować. Czy macie dla nich jakieś rady?

Przed utworzeniem bazy danych na której będziemy pracować, warto najpierw usiąść i zastanowić się jak ją zbudować. Generalnie chodzi nam o zintegrowanie wszystkich danych w jednym miejscu w taki sposób, aby łatwo nam je było przetwarzać. Dane te pochodzą z wielu źródeł, dlatego przed importem ich w jedno miejsce, warto pomyśleć nad, tym jak ma wyglądać schemat nazewnictwa w naszej bazie. Powinniśmy wymyśleć wzorce, które przyjmiemy tak, abyśmy pisząc zapytania nie musieli zastanawiać się jak kolumna z danego źródła się nazywała. W zależności od technologii w której będziemy pracować, przyjmowane są różne rozwiązania. Dlatego przed przystąpieniem do pracy warto poszukać dobry praktyk stosowanych przy budowie bazy danego typu.

 

Queen z publiczności pyta: „Czy wystarczy, żeby SEMowiec sam nauczył się jakiejś technologii od baz danych (jakiej?), czy konieczne jest zatrudnienie programisty?”

Nie wskażemy jednej konkretnej technologii. Należy dobrać ją w zależności od naszych potrzeb i źródeł danych z których będziemy korzystać. Warto o tych bazach poczytać i wybrać taką, która będzie najbliższa naszym wymaganiom. Przygodę z bazami danych możemy rozpocząć samemu, korzystając z poradników internetowych, a odpowiedzi na napotkane problemy poszukać na forach internetowych.

 

Kamil Leśniak
Marketing Specialist. Zajmuje się marketingiem internetowym oraz contentem. Lubi wyzwania i pasjonuje się organizacją eventów. Prywatnie kolekcjoner autografów znanych osób.

Podobał Ci się artykuł? Wystaw 5!
słabyprzeciętnydobrybardzo dobrywspaniały (9 głosów, średnia: 5,00 / 5)
Loading...
Chcesz spróbować? ikona widgetu

Zadzwoń do eksperta Google Ads,
aby otrzymać

375 zł bonus na reklamę

bezpłatną analizę konta

wstępny plan strategii Google Ads

estymację kosztów i efektów

dopasowaną ofertę

Zadzwoń do nas pod numer
800 880 991