Wywiad z Piotrem Kantorowskim – współautorem książki „Prawo dla biznesu. E-commerce” cz. 1

Katarzyna Meus
Katarzyna Meus
7 września 2020
 

Wywiad z Piotrem Kantorowskim -


część pierwsza - ogólnie o książce i o biznesie

Już jutro – 8 września – ma miejsce premiera książki „Prawo dla biznesu. E-commerce” naszego zaprzyjaźnionego prawnika i przedsiębiorcy, Piotra Kantorowskiego oraz jego wspólnika Pawła Głąba. 

Z tej okazji przygotowaliśmy bardzo obszerny wywiad, podzielony na trzy części: część ogólną, część dla przedsiębiorców e-commerce oraz część dla freelancerów. 
Serdecznie zapraszamy do lektury pierwszej części wywiadu, będącej świetnym wprowadzeniem do książki!  

 

Skąd pomysł na napisanie książki?

Pomysł na napisanie książki był w mojej głowie już od dłuższego czasu, chociaż zawsze „coś” go blokowało. A to nie było czasu, a to nie byłem przekonany co do tego, którego z zagadnień którymi się zajmuję powinna ta książka dotyczyć. Zawsze były jakieś „ale” – chociaż też konsekwentnie tworzyliśmy jako Kancelaria kontent w postaci ebooków, który wcale swoją objętością i merytoryką wiele nie odbiegał od skromniejszej objętościowo monografii.

Finalnie, jak to najczęściej bywa, życie samo napisało scenariusz! Otóż było tak, że zaczął się lockdown związany z COVID-19 i część projektów, którymi bieżąco się zajmowaliśmy została wstrzymana przez naszych klientów. Z drugiej strony zauważyliśmy bardzo duży wzrost zainteresowania kwestiami związanymi z działalnością online. Sprawy stały się więc oczywiste – czas, który wówczas się pojawił trzeba spożytkować na stworzenie książki dotyczącej właśnie e-commerce.

Przyznam, że zacząłem ją pisać z myślą o selfpublishingu, ale nie minęły chyba dwa tygodnie, od kiedy rozpocząłem ten projekt, kiedy odezwał się do mnie Helion z pytaniem, czy chcielibyśmy wydać z nimi książkę. Uwzględniając fakt, że Helion to jedno z największych wydawnictw w Polsce długo nie zastanawiałem się nad odpowiedzią …

 

Jak duża rzesza Pańskich klientów to osoby prowadzące biznes online?

Mogę powiedzieć, że na pewno całkiem sporo i że mamy na tym polu duże doświadczenie. Nie chciałbym tu dokonywać jakiś procentowych wyliczeń, bo układ procentowy z pewnością zmienia się w czasie, jeśli chodzi o to czym zajmują się nasi klienci, jednak e-commerce w zasadzie od samego początku istnienia Kancelarii był jedną z jej specjalizacji.

 

Jakie największe pułapki czyhają na początkujących e-przedsiębiorców?

Obawiam się, że na to pytanie nie sposób odpowiedzieć jednym zdaniem – taką odpowiedzią w pigułce stanowi nasza książka Prawo dla Biznesu. E-commerce. Jednak chyba nie mamy aż tak dużo czasu żebym ją teraz całą streścił. Odpowiadając jednak nieco bardziej poważnie muszę powiedzieć, że tych zagrożeń i ryzyk jest niezmiernie dużo, przy czym zależeć one będą w dużej mierze od tego, jaką dany przedsiębiorca ma orientację w biznesie. Nie chciałbym dokonywać jakiejś gradacji, ale chyba najczęstszym problemem będzie albo niezgłoszenie swojej działalności do jednego z obligatoryjnych rejestrów, albo naruszenie praw do cudzej marki. Nie jest jednak tak, że to wyczerpuje kwestie problemów, jakie mogą pojawić się w przypadku rozpoczynania działalności w ramach e-commerce.

 

Logotyp i znak towarowy – co powinniśmy wiedzieć podczas jego tworzenia? Co powinniśmy wiedzieć nt. praw autorskich grafika?

Tu temat jest dość złożony i wielopłaszczyznowy, ale na moje doświadczenia warto wiedzieć przynajmniej tyle, że chcąc zlecić stworzenie logo warto jednak tę kwestię skonsultować z prawnikiem, bo niestety brak konsultacji potrafi mieć zgubne skutki w przyszłości.

W tym temacie przede wszystkim trzeba wiedzieć, że żeby w ogóle móc mówić o nabyciu praw autorskich do stworzonego dla nas logo musimy zadbać o podpisanie z grafikiem umowy na piśmie. Uczulam jednak, że nie chodzi tu o wymianę podpisanych skanów, a o umowę podpisaną czy to w sposób „tradycyjny” czy kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Tylko wtedy mamy do czynienia z umową zawartą w formie pisemnej.

Na tym jednak temat się nie kończy, a w zasadzie dopiero zaczyna. Taka umowa powinna też wskazywać pola eksploatacji, na których dochodzi do przeniesienia na nas praw autorskich do logotypu. Jeśli tego nie robi, albo robi to w formule „wszystkich znanych pól eksploatacji” to ryzykujemy bezskuteczność przeniesienia na nas praw autorskich majątkowych. Co więcej, w umowie powinniśmy też wskazać wynagrodzenia za przeniesienie na nas majątkowych praw autorskich na każdym z pól eksploatacji, które w niej wymieniamy inaczej grafik będzie mógł nawet sądownie dochodzić dodatkowego wynagrodzenia.

Co więcej, gdy już dostaniemy projekt logo warto też sprawdzić, czy nie koliduje on z zarejestrowanymi znakami towarowymi. To jesteśmy w stanie zrobić, a co więcej od tego, że w tym zakresie wszystko jest wykonane prawidłowo powinniśmy wręcz uzależnić zapłatę należnego grafikowi wynagrodzenia. Cóż nam z logo jeśli narusza ono cudzy znak towarowy i możemy mieć z jego powodu wyłącznie problemy?

 

E-mail marketing oraz cold mailing – jak nie zrazić do siebie klientów i nie wylądować w spamie? Jak stworzyć formularz zapisu aby nienachalnie zachęcał do zapisu na newsletter?

Jak nie wylądować w spamie to niestety pytanie na które nie znam odpowiedzi. Tu trzeba jej raczej szukać u osób doradzających w tematach e-mail marketingu. Mogę natomiast powiedzieć o kilku istotnych kwestiach prawnych dotyczących tego tematu.

Przede wszystkim, sprawa wygląda tak, że w świetle RODO moglibyśmy w ramach uzasadnionego interesu przetwarzać dane osobowe naszych klientów w celu marketingu własnego. Niestety, na RODO się sprawa nie kończy i ustawa o świadczeniu usług elektronicznych jak również prawo telekomunikacyjne wymagają posiadania od nas odrębnych zgód na prowadzenie e-mail marketingu pod rygorem między innymi odpowiedzialności finansowej.

Prowadzenie e-mail marketingu to też sytuacja, kiedy szczególnie istotna jest treść naszej polityki prywatności, czy regulaminu świadczenia usług drogą elektroniczną. Choć pewnie nie powinienem tego ujmować wprost dla dobra czytelników powiem też, że to także ten moment, kiedy szczególnie istotne jest czy przekopiowaliśmy politykę prywatności z odpowiedniej strony jeśli już zdecydowaliśmy się na rozwiązanie tej kwestii w ten właśnie sposób.

Wracając jednak do głównego tematu, choć nie wchodząc w najdalej idące niuanse. W zasadzie i prawo telekomunikacyjne i ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną nakładają na nas obowiązek posiadania uprzedniej zgody na prowadzenie działań marketingowych czy sprzedażowych za pośrednictwem maila. Obecnie zgoda ta nie musi się jednak wiązać z jakimś szczególnym działaniem, ważne jest aby to działanie wprost wskazywało na wyrażenie takiej zgody. Innymi słowy, nie musimy mieć już szeregu checkboxów przy zapisie na newsletter, a wystarczy jeśli zgoda ta będzie wyrażona poprzez podanie maila w miejscu, z którego wynika, że jest on podawany w celu zapisu na newsletter.

 

Jak wykorzystać SEO i SEM w naszym biznesie online?

Tu znowu bardziej pytanie do Ciebie niż do mnie. Od strony prawnej mogę natomiast powiedzieć, że w przypadku tego typu działań musimy zwrócić uwagę na to, czy nie naruszają one prawa do firmy, czy do marki konkurencji, co w szczególności będzie istotne, jeśli sprzedajemy dla przykładu podróbki jakiś markowych produktów. Krótko mówiąc, dla przykładu – przyjmuje się za działanie niezgodne z prawem ustawienie Google Ads czy SEO na cudzą markę, jeśli my osobiście nie sprzedajemy jej produktów a produkty łudząco podobne.

W kontekście SEO warto też zwrócić uwagę, że za czyn nieuczciwej konkurencji może zostać uznane dla przykładu depozycjonowanie cudzej strony. W kontekście SEO warto też wiedzieć, że w pewnych konfiguracjach „podkupywanie” domen na cudze oznaczenia, nawet jeśli ma to służyć wyłącznie przekierowywaniu ruchu na nasze strony, może zostać uznane za działanie bezprawne. Tu jednak większość spraw i kwestii jest dość złożona i trudno je dobrze omówić w kilku zdaniach.

 

Temat który ostatnio my – marketerzy z DevaGroup podjęliśmy z kancelarią – konkursy. Jak zorganizować konkurs, który nie podlegnie pod ustawę hazardową i jak na nie zapatruje się urząd skarbowy?

Jeśli chodzi o konkurs to najważniejsze jest żeby odróżniać konkurs od gry losowej, bo jeśli nawet przez przypadek zamiast konkursu zrobimy grę losową to możemy mieć spore problemy! Nie wchodząc w zawiłe szczegóły, gry losowe podlegają pod ustawę o grach hazardowych i na ich zorganizowanie trzeba mieć stosowne zgody, których uzyskanie jest i odpłatne i czasochłonne. Żeby jednak mówić o grze losowej musi być element odpłatnego udziału w takiej grze. Konkurs będziemy mieli natomiast praktycznie zawsze, gdy ten udział jest darmowy. Nie zwalnia nas to jednak od formalności, ponieważ jeśli w przypadku, gdy nasz konkurs wygra osoba nieprowadząca działalności gospodarczej to musimy od nagrody co do zasady odprowadzić podatek w wysokości 10% wartości nagrody. Podatku może uniknąć jeśli konkurs jest organizowanych i emitowanych (ogłaszanych) przez środki masowego przekazu (prasa, radio, telewizja) lub jest to konkurs z dziedziny nauki, kultury, sztuki, dziennikarstwa i sportu. Niestety, wedle wiodącego orzecznictwa, środkiem masowego przekazu nie jest internet jako taki, a co najwyżej będzie nim portal internetowy, który został zarejestrowany jako prasa.

 

Fałszywe i fejkowe opinie – ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną pozwala z nimi walczyć – jak pozbyć się fałszywych opinii, które ewidentnie psują nam PR i mogą być wystawiane przez konkurencję?

Temat fałszywych opinii jest tematem niezmiernie istotnym. Wiele osób nie ma wiedzy i to także wśród marketrów, że nawet fałszywe pozytywne opinii o danej firmie mogą być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji, nie mówiąc już o fałszywych negatywnych opiniach o innej firmie. Co więcej, na czynie nieuczciwej konkurencji sprawa się nie kończy. W pewnych przypadkach takie opinie będą też naruszać dobra osobiste, a nawet stanowić przestępstwo zniesławienia, czy zniewagi.

Oczywiście warto wiedzieć w tym kontekście o wszystkich kwestiach dotyczących drogi sądowej, ale warto też wiedzieć, że jeśli do takich wpisów dochodzi na forach internetowych, czy portalach internetowych to odpowiedzialność za nie ponosi także administrator i to nawet jeśli nie moderuje takiego forum. W tym ostatnim przypadku, aby zaczął ponosić taka odpowiedzialność wystarczy napisać do niego maila czy w inny sposób go poinformować o fakcie zamieszczenia bezprawnego wpisu i wyjaśnić dlaczego on jest bezprawny oraz że w przypadku jego nieusunięcia będzie on ponosić odpowiedzialność na równi z jego autorem. Oczywiście to nie reguła, ale w 9 na 10 przypadków takie wpisy wtedy znikają

Piotr Kantorowski

Przedsiębiorca, radca prawny, autor, podkaster, ultramaratończyk.

Od ponad 7 lat prowadzi – Kancelarię Prawną Kantorowski, Głąb i Wspólnicy, która wspiera przedsiębiorców w ich codziennych wyzwaniach w tym przede wszystkim na rynkach e-commerce, digital marketingu i IT. Jeden z autorów książki Prawo dla Biznesu. E-commerce i wielu specjalistycznych publikacji.

Od ponad dwóch lat prowadzi swój podcast Prawo dla Biznesu, w którym w już ponad 100 odcinkach pomaga przedsiębiorcom wykorzystać prawo na ich rzecz w biznesie.

Biegacz, a od pewnego czasu ultramaratończyk, który ma na swoim koncie ma biegi ponad 100 km.

Od zawsze pasjonuje się biznesem i przedsiębiorczość, a rolę prawa widzi w tym, aby pomagało przedsiębiorcom realizować ich najważniejsze i najbardziej śmiałe pomysły.

Podcast Prawo dla Biznesu

Facebook

LinkedIn

Facebook Prawo dla Biznesu

Strona internetowa

 

Zainteresował Cię wywiad i chcesz dowiedzieć się więcej na temat prawa w e-commerce? Zapraszamy do zakupu książki Piotra i Pawła – znajdziecie ją TUTAJ. 

Katarzyna Meus
Marketing Specialist. Zajmuje się social mediami oraz contentem. W wolnych chwilach uczy się języka portugalskiego i podróżuje.

Podobał Ci się artykuł? Wystaw 5!
słabyprzeciętnydobrybardzo dobrywspaniały (12 głosów, średnia: 4,67 / 5)
Loading...
Chcesz spróbować? ikona widgetu

Zadzwoń do eksperta Google Ads,
aby otrzymać

375 zł bonus na reklamę

bezpłatną analizę konta

wstępny plan strategii Google Ads

estymację kosztów i efektów

dopasowaną ofertę

Zadzwoń do nas pod numer
800 880 991