Grzegorz Strzelec – wywiad po semKRK #13

Kamil Leśniak
Kamil Leśniak
19 września 2019

Grzegorz Strzelec


wywiad po semKRK #13

Na semKRK #13 wystąpił Grzegorz Strzelec, który przedstawił prezentację na temat: „Historia bardzo praktyczna o Google News”.

Nawiązując do Twojej prezentacji pt. „Historia bardzo praktyczna o Google News” wygłoszonej podczas semKRK#13, jesteśmy ciekawi, jak wyglądało u Ciebie badanie tego tematu? Skąd czerpiesz informacje na ten temat i czy możesz polecić jakieś strony, gdzie zainteresowani znajdą przydatne informacje?

Niestety, niemal wszystkie publikacje, jakie znalazłem przez wiele lat, traktowały temat Google News jako kalkę oficjalnych wytycznych. Tych doświadczeń jest po prostu na rynku bardzo mało i często są one elementem wewnętrznego know-how firm. Przez to nie mogą ujrzeć światła dziennego albo proces, w jakim mogłyby być dostarczone na rynek, jest dość skomplikowany i wynika z wewnętrznych procedur firm w zakresie ochrony danych. Nie da się ukryć, że najlepszym sposobem na zgłębianie tej wiedzy jest budowanie własnych doświadczeń, ewentualnie zamówienie indywidualnych konsultacji i wsparcia, u osób, które takie doświadczenia mają. Należy pamiętać o tym, że moje wystąpienie na semKRK #13 to jedynie proces, jaki możemy przejść, aby się do tej usługi dostać. „Co dalej?” To najczęstsze pytanie, na które muszę odpowiadać. Ludzie zastanawiają się, jak wykorzystać sam fakt bycia wydawcą zrzeszonym w Google News i jak pisać, aby wykorzystać wszystkie cechy i słabości tego algorytmu.

 

Aby korzystać z Google News, trzeba być wydawcą. Co to znaczy? Kto w dzisiejszych czasach może być uznany za wydawcę?

Wydawcą zrzeszonym w Google News może być każdy podmiot, który w wydzielonej sekcji swojej strony (lub ewentualnie na subdomenie swojego serwisu) publikuje w regularny sposób materiały dotyczące bieżących wydarzeń. Może być to publikacja z rynku lokalnego, krajowego, światowego, dotycząca wszelkich aspektów życia publicznego, gospodarki, sportu, medycyny, mody i jeszcze kilku tematów. Poprzez regularne publikacje należy rozumieć również, że pojawiają się one w serwisie, w podobnym do innych wydawców czasie. To natywnie oznacza, że time to market wydawcy jest bardzo krótki. Oczywiście znam przypadki istotnych odchyleń i nadużyć w tej kwestii, które zakończyły się dodaniem do grona wydawców Google News, ale pozwolę sobie zachować te marki dla siebie 😊 Może niech najlepszą recenzją będzie wiadomość, jaką dostałem poprzez media społecznościowe kilka dni temu, po prezentacji. „Cześć Grzesiek. Dzięki za podpowiedź z Google News. (…) udało mi się wejść w godzinę z serwisem, który nie ma newsów…” .

 

Po prezentacji nie zdążyliśmy zadać wszystkich przesłanych pytań, więc chcielibyśmy skorzystać z tej okazji teraz. Pierwsze pytanie jest od Moniki: „Czy małe serwisy mają szanse w starciu z gigantami o większych budżetach/zasobach kadrowych?”.

Tak. Jest to związane z ekonomią. Osobiście na etapie budowania swojej wiarygodności zalecam, aby poświęcić temu zagadnieniu jeden pełny etat pracownika. Oznacza to koszt między 30 a 50 tys. zł w pierwszym roku. Prawidłowy sposób publikacji po dodaniu do Google News, to ogromna szansa na generowanie nawet 1 mln nowych sesji w pierwszym roku. Do osiągnięcia mniej więcej po ok 6 miesiącach. Czasem trwa to jednak o wiele szybciej, a czasem dłużej. Wszystko uzależnione jest w dużej mierze od wydarzeń jakie są na rynku. Monetyzując ten ruch, bez żadnych kampanii specjalnych lub bez brania pod uwagę wpływu na konwersję bezpośrednią czy wspomaganą, możemy osiągnąć przychód na poziomie min 10-15 tys. zł (oczywiście przy odpowiednim dbaniu o ilość PV na sesję). A wszystko to tylko i wyłącznie za pomocą prostych slotów reklamowych i eCPM, przy założeniu, że będzie na poziomie 4 zł. To już otwiera nam ścieżkę, do kolejnych wakatów i do tego, aby osiągać pokrycie tematyczne publikacji na poziomie konkurencji (nawet największej). To jedne z głównych czynników, od których zależy nasza ekspozycja w bloczku.

 

Czy Google News przekłada się na realny zysk dla publikującego, jeśli ten kontent jest głównie pod Google? Czy warto w to wchodzić i ,,bić się” z innymi?

Chyba dość wyczerpująco odpowiedziałem w poprzednim pytaniu, jeśli chodziło o aspekt biznesowy. Odpowiem jeszcze raz: tak, warto. Choćby to był tylko model eCPM, czyli taki, w którym niemal nic nie musimy robić pod kątem monetyzacji, mamy szansę na zysk. Innym aspektem, może być jakość publikacji, która może nam bardzo pomóc w budowaniu wizerunku eksperta w branży. Nasza marka pojawiająca się w tematyce nowości branżowych, to szansa na trwałe wkomponowanie się brandu w umysły ludzi. Taka wartość jest nie do przecenienia. Natomiast tak naprawdę prawdziwa odpowiedź na pytanie „czy to się opłaca?”, jest mocno zależna od naszych celów biznesowych. Jeśli mamy w firmie dwie osoby i poświęcimy połowę naszych zasobów na walkę o Google News, a w tym czasie uciekną nam inne ważne i bardziej intratne możliwości przychodowe, to należy zadać sobie pytanie czy to ma sens.

 

Kolejne pytanie od uczestnika konferencji: Od czego według Ciebie zależy pozycja w Google News? Co wpływa na to, że dany news pojawia się w wyszukiwaniu wyżej niż inny?

Jest to prawdopodobnie materiał na całą prezentację. W skrócie, pozycja w Google News, zależy od siły brandu, częstotliwości publikacji, dopasowania tematycznego ogółu publikacji, szybkości publikacji, odpowiednio zaplanowanych aktualizacji artykułów, prawidłowej technologii, odpowiedniego linkowania wewnętrznego, odpowiedniego doboru fraz kluczowych i prawidłowego ich użycia w materiale. Ważna jest też wiedza na temat tego, kiedy należy aktualizować materiał, a kiedy porzucić i napisać nowy. Po dodaniu serwisu, po prostu zalecam dużo testów.

 

Czym jest Quaity Rater i gdzie można przeczytać o nim więcej?

Nie występuje na rynku wiedza, o tym jak pracują raterzy zajmujący się ewaluacją serwisów, które aspirują do grona wydawców Google News. Można przyjąć, że część ewaluacji odpowiedzialna za ocenę czy serwis jest wysokiej jakości, jest opisana w „Generalnych wytycznych” dla raterów Google TUTAJ – jednak to tylko kropla w morzu niewiedzy. Zalecam czasem przejrzeć też zakładkę Google News Initiative na oficjalnym blogu Google. Można tam między wierszami wyczytać kierunki w jakich rozwija się usługa. Finalnie należy być dobrze zapoznanym z oficjalną dokumentacją dotyczącą usługi Google News. LINK

semKRK #13 – Grzegorz Strzelec from semKRK

 

Kamil Leśniak
Marketing Specialist. Zajmuje się marketingiem internetowym oraz contentem. Lubi wyzwania i pasjonuje się organizacją eventów. Prywatnie kolekcjoner autografów znanych osób.

Podobał Ci się artykuł? Wystaw 5!
słabyprzeciętnydobrybardzo dobrywspaniały (24 głosów, średnia: 5,00 / 5)
Loading...
Chcesz spróbować? ikona widgetu

Zadzwoń do eksperta Google Ads,
aby otrzymać

375 zł bonus na reklamę

bezpłatną analizę konta

wstępny plan strategii Google Ads

estymację kosztów i efektów

dopasowaną ofertę

Zadzwoń do nas pod numer
800 880 991

Zadzwoń do eksperta
od pozycjonowania,
aby otrzymać

bezpłatną analizę potencjału

niezobowiązującą wycenę

dopasowaną ofertę

Zadzwoń do nas pod numer
800 880 991

Zadzwoń do eksperta
od Facebook Ads,
aby otrzymać

bezpłatną analizę potencjału

niezobowiązującą wycenę

dopasowaną ofertę

Zadzwoń do nas pod numer
800 880 991